A co mnie żenuje? Cholerna infantylność teraźniejszego społeczeństwa Deviant Art'u. Nie mówię, że mam +20 lat i że jestem dorosła, bo nie o to tu chodzi. Tylko robienie po 50 żurnali na jeden tydzień, nawet i dzień.
Pytanie:
Do czego służył Deviant Art? Do zaśmiecania? NIE! Deviant art, jak sam człon "art" mówi, jest dla ARTYSTÓW!.
Tak, wiem, powiecie Jak Ci coś nie pasuje, to won, odwatch'uj i koniec. Nie, moi drodzy. Nie ma takiego czegoś, jak Ci coś nie pasuje. To wy się dostosujcie do powszechnych tradycji bądź jak kto woli - reguł. Tak to trudno cholera jasna pojąć?
Owszem, zrozumiem - 2 żurnale na jeden dzień, jak coś naprawdę się CIEKAWEGO zdarzy.
Ale...
# Journal
# Apr 2, 2009 Contests
# Apr 2, 2009 aaaa!
# Apr 2, 2009 NEW COMMISH~!
# Apr 2, 2009 Commision - OPEN
# Apr 2, 2009 Twoja ulubiona...
# Apr 2, 2009 prosze o pomoc~!
CO TO DO CHOLERY MA BYĆ?! 6 żurnali? Poświęćcie mnie! Gdzie się podział chociaż ten cholerny rozum? A potem dziwota, że ojej! Nikt mi nie komentuje.
Czy mam rację, czy nie, to już przestało bawić, co gorsza denerwować. To żenuje. Nie ubłagalnie.
DEVIANT ART TO SPOŁECZNOŚĆ - A WIĘC SIĘ DO TEGO DOSTOSUJ, jeśli chcesz być członkiem tej społeczności, bo naprawdę mówienie ,,idź sobie stąd i odwatchuj" jest żenujące i niemiłe. Społeczność, to społeczność. Jesteśmy niczym bracia i siostry. Nie możecie być chociaż na tyle uprzejmi, by przyjąć do serca to, że samo 5 żurnali to za dużo? Z samej uprzejmości i kultury nie pisalibyście ripost takich, jakie widniały u góry.
Naprawdę, deviant art stracił na wartości. Bardzo dużo stracił. Czepiacie się digarta. Może zacznijmy od własnych podwórek, bo właśnie nasze podwórka na DA są strasznie zaniedbane. Powiem margines społeczny.
I niechajże nie mam racji - co z tego, wyraziłam swe zdanie na ten temat.
Devious Comments
Bez jarania się chmurkami za oknem osiem razy dziennie.
--
Carrot Cake, Carrot Cake~ <3333
Nie mam siły. ;_;
--
.
Przyjęło się jak przyjęło, i to z reguły u polaków - śmieszne.
--
Carrot Cake, Carrot Cake~ <3333
Tak jakbym się nie miała czym przejmować, tylko takimi bzdurami jak pisane przez kogoś kilkunastu journali, no bez jaj.
Nie chce patrzeć, klikam krzyżyk, wszyscy są szczęśliwi. Ot co.
Co oczywiście nie znaczy, że mam zamiar wykastrować Cię za Twoje zdanie.
--
.
I nie mówię Ci, byś się tłumaczyła, bo napisałaś czarno na białym (zielonym ?) co myślisz, i ja to rozumiem.
te pisze a lot
czuje taka potzrebe o.
--
FLICKR
--
.
Previous Page1234Next Page