Ogółem żurnal z podziękowaniami i takie tam.
Na 2009 postanowiłam sobie, że będę ogółem bardziej na pozytyw nastawiona. I tak też jest. Wiadomo - raz mi podupadnie te postanowienie, ale bardziej jest na 'lepiej niż na 'gorzej'.
E... opuściłam się w nauce i takie tam. To normalnie, nie?
W ogóle to przestałam rysować, chciałam mieć tablet i nadal będe chciała - ale że go dostanę, to już zwątpiłam. Czyli po prostu nie będzie więcej rysunków, heh, i to wszystko przez mojego ojca. No cóż. Przyzwyczaiłam się do takowych wydarzeń. D:
Chce mi się spać, gadam z ~Avay i ~DarKSaibR na Skypie. Z czego Eoś nam zdechł i się do niego dobijamy w typie " Odłączmy go i dzwońmy do niego, piszmy na GG, to może się obudzi".
I w ogóle to połamałam nowy mikrofon i dzisiaj go skleiłam, ehehehehe. Moje zdolności twórcze rlz. |D'
... i się nie obudził. Jeszcze.
Wczoraj gadało się z ~Herdus na skyypeeee. PożalsięSauronie, kocham jego głooos. Mój mąż. n_n" No ale tennn, pojechał gdzieś i już z nami nie gadał.
Dupek. Mendaaa.
A teraz ta część gorsza.
8D
... Na wstę
Osoby najważniejsze
~ShamanShetani - Ty wiesz, że ja Cię kocham. Najmocniej na świecie jak mogę. Mam czasem te złe humory, a Ty zawsze mi je poprawiasz. Powiem Ci jedno - możesz być obojętna, egoistyczna, mendowa i chamska dla mnie, ale i tak nie zmieni tego, że Cię bardzo mocno kocham. Nasze kłótnie były tylko dwie, które naprawdę były tylkooo dyskusjami na bardzo nieważne tematy. To już 3 lata... albo 2,5 roku. Sama nie pamiętam. Ale i tak dla mnie to nieważne. Ważne jest to, że ze mną wytrzymałaś. Kocham Cię, moja żono, eheheheh. Ściągaj Skypeee'a mendo.
~Avay - Vayku, no co ja mogę powiedzieć prócz "wal się"? xD Codzienne ( prawie ) rozmowy na Skype stały się niemalże rozmowami na Gadu. Te nasze schizy, które trwają już... ile... coś koło tego co Shetani, lol. 8D Kłótni było bardzo wiele i w sumie o nic, ale Ty doskonale wiesz, że i tak czy siak się pogodzimy, więc ten. Nie ma co o nich wspominać. Trudno by mi było teraz wytrzymać bez tego Twojego głosu, śmiechu, bezsensownych żartów, które nader kocham.^^
~YeeeahShaidyYeeeah - pomimo tego, że nasza przyjaźń trwa już od 1,5 roku, nie mogłabym bez Ciebie żyć. Tak jak to nasza wuefistka stwierdziła "jesteśmy pakietem". Te wszystkie schizy, drobne kłótewki, bo w sumie po 5 minutach dochodzimy do zgody... no, nie mogłabym bez Ciebie żyć. Pamiętaj - nie możemy się zmienić pod względem takim, jak baby z naszej szkoły chcą. Jesteśmy jakiej esteśmy. To, że zaczepiają nas chłopacy, a my ich, to nic strasznego nieprawdaż? (; W końcu od tego jesteśmy. Ta klasa była by do dupy, gdyby nie my. I taka jest prawda. Bądźmy nadal sobą, gwałćmy na swój sposób Kryśkę, Arka i będzie tak jak zawsze - zajebiście.
Osoby mi ważne
~owczarowana - kurczę. Znamy się zaledwie kilka dni, z czego na DA kilkanaście miesięcy. Ale wiesz co? Powiem Ci szczerze, że bez Ciebie nie mogłabym wytrzymać na gg czy na DA. ^^ Twój optymizm, zdjęcia, rozmowy... ta chęć słuchania. Sauronie... kobieto! Nie, nie, to naturalne, że nie mogłabym bez Ciebie teraz normalnie się rozwijać, a co!
~DarKSaibR - Długo się zastanawiałam czy Cię dodać, czy nie 8DDDDDD Ale cóż Eoś. Bardzo Cię lubię, choć krótko i to jest dla mnie ważne. Te rozmowy na skype ( Sauronie, u każdego rozmowy na skype są 8D ), przekomarzanki. Dziwnie mi to pisać, ( Vayek, zazdrośnico...XDDDDD widzę Twój wzrok, a zarazem Eosia 8D ) ale tak już jest, że przywiązuję się do ludzi i to chyba normalne. Moim zdaniem po prostu fajny z Ciebie facet, jak i kolega. Pilnuj mi Vayka, pracuj i wyżywiaj ją! 8D I dawaj mi Burzumaaa! ;_;
~Herdus - nic dodać, nic ująć. Jesteś zboczony, ale kurcze! Kocham Cię nooo , mąż. trudno mi by było teraz jakoś tak bez Ciebie żyć. Bez Twoich dogryzek i rozmów. Szczególnie na Skype. Chcę, żebyś do mie przyjechał i to bardzo. I czy tego chcesz, czy nie, uważam Cię za przyjaciela. 1,5 roku robi swoje, a Ty wiesz już o mnie niemalże wszystko. Tak, wiesz. I to dużo.^^
Kocham męża.<3 Kocham Twoje gwałty odpały i za ogół. 8D
~ViolentxHeart - wiem, iż ostatnio mało gadamy. Ale prztyjdzie taki moment, że naprawdę, jak coś łomotnie, to rozmowy same się będą pojawiały. Może to dlatego, że jest taka pora roku? I don't know. Ważne jest to, byśmy przetrwały ten 'kryzys' i koniec. Kocham, kooocham.
Oj taa, pamiętam naszą rozmowę przez telefon, gdzie Herd walnął epicki tekst "włosy sobie wyrywam z dupy" <3333
Dobranoc.
Devious Comments
Ale mi było naprawdę fajnie napisać tylko tamten wcześniejszy komentarz... Umrzyj. ;_;
Kocham Cie, mówiłam Ci, wal się i spłoń.
I nie ś
HAKUNA MATATAAAA.
--
Carrot Cake, Carrot Cake~ <3333
Moje żarty nie są bezsensowne! XD
--
Carrot Cake, Carrot Cake~ <3333
--
.
--
.
--
.
kiedys to ty mnie nazywalas sauronem .....
o dobra i tak o tym wiedzialem ....
mimo ze malo ze soba malo pisalismy ciebie bardzo polubilem.
Previous Page123Next Page