* mysli co napisać *
..hell yeah. ;d
Dooobra. Może nie jest u mnie najlepiej, ale i najgorzej też nie.
Yh, jest tragicznie.'
Napisałabym tak 30 minut temu. Dziękuję Sauronowi - potrafię wyjść z najgorszego swojego "dołka" ( ja pierniczę, mózg mi wyginął..' ) po kilku słowach i... muzyce. Powinnam swoje łapska teraz całować, bo gdyby nie to, że jeszcze jako tako trzeźwo myślę, dawno bym skończyła powieszona na lampie, jak niechciane emo. :'D
Nikt mi nie pomógł albo raczej wymyśliłam swojego przyjaciela i z nim przez te smutne 30 minut rozmawiałam.
Pomogło? Owszem, polecam Gryzeldę, bo tak ów przyjaciela nazwałam, na przyszłość.
W związku z tym, że wzięło mnie na rozpisanie i jęczenie, napiszę się choć raz porządnie byście tego nie skomentowali, jak zawsze.
However...
Byłam dziś w końcu na dworze. Cholernie mnie nogi bolały. |D' Musiałam w końcu ruszyć się sprzed piekielnego pudełka, więc tak też zrobiłam. :3
Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że zagryzłam prawie na śmierć kolegę. =^^+ ...Keeeirrr<3
*zatyka łapą podły ryj Saurona* Cichaj idioto.
Tak więc... wyżyłam się z pewnego powodu i chyba jest mi lepiej. + to powyyyżej, na górze.
Gosia dziękuję za herbatę
Akurat się taki tekst pojawił w piosence, ehehe.<:
Jakaś aluuzja? Skądże.
No i ogółem wieśmajster, wichmajster jest do dupyyyy. Albo to po prostu ja jestem do dupy, ale tą kwestię pomińmy. xD Nie na to czas.
Pierdolnij mnie w głowę wełnianym młotkiem!
Kolejnyyy! Zaraz naprawdę zacznę się śmiać. :'D
Nie noo, ludu, dobrze jest. ;d Nieco pesymistycznie, nieco pozytywnie...
* Sauron głaszcze ją po łbie*
Pewnie, Krwista, pewnie...
No cóż i jeszcze jedna, jako tako, ważna sprawa.
To, że moje art'y są istotnie do dupy, to nie musicie od razu je przekreślać. Wątek z fav'ami mi już przeszedł, ale problem z komentarzami NIE.
Chociaż i tak sama z siebie się śmieję, że zdjęcie rozpieprznika Vayka ma więcej fav'ów od jakiejkolwiek innej pracy, która mnie się podobała. : D
Odejdę na emeryturę.
Co ja tam chciałam jeszcze...
A! Że dzisiaj w końcu do mnie doszła pewna, istotnie ważna, rzecz.
Za dużo od ludzi chcę. Za dużo wymagam. I utwierdzam się w myśli, że jak to chcę i jak tak myślę, to to jest, a w praktyce potem się okazuje, że nie i jestem wielce rozczarowana. Mam za dużo wymagań jak dla siebie i dla osób postronnych.
Nawet dzisiaj mój uroczo-szczery kolega stwierdził, że powinni mnie odizolować od społeczeństwa, bo nigdy nie będę miała w nim dobrze.
Choleraaaa, dlaczego to jest prawda? <3
Uważaj! Nie podchodź tak bardzo blisko! Ksz...
Wesołych.
Devious Comments
--
Simple - I hate myself and I want to die!
Ale dzięki.
--
.
--
.
--
Simple - I hate myself and I want to die!
słuchasz kombajnaaaaaa
trzymaj się
no bo jak inaczej można jęczenie skomentować? ;d
Nie przypisuj mi swoich cech!!111111 XD
--
.
A co do artów, nie są z dupy. Mnei się podobają xP
--
Hisa reri, Viniti <3 Aramis, aramis nysetia.
--
Simple - I hate myself and I want to die!
Previous Page12Next Page